piątek, lutego 23, 2007

MSN CD

Oto kolaż, który pojawił się na stronie hypergogo (kliknij, by powiększyć). Ciekawa kontra dla (nie) sławnego "kolażu z Carrefourem" (oto, jak hermetyczną debatę sprowadzić do sprzeczki przekupek), ciekawy, konkretny wpis i ciekawy, choć dopiero początkujący blog. To swoją drogą interesujące - do niedawna tak zwany "zwyczajny człowiek" oburzał się na architektoniczne ekstrawagancje, które "nie szanują przechodnia". Dziś odwrotnie, co dowodzi chyba, że dekonstruktywizm (i okolice) kompletnie się sklasycyzował. Fronty w bitwie o kształt MSN klarują się.
Post Scriptum
Tutaj Dorota Jarecka odnosi się do dyskusji wokół decyzji niesławnego dyrektora i tejże poziomu. Jako, że pisałem zgrubsza to samo - nie będę się powtarzać. Na marginesie warto zauważyć, że Zielniewicz odwołując się do internautów strzelił samobója. Z jednej strony dostał mało merytoryczne (oględnie mówiąc) wypowiedzi na temat gmachu Kereza, a z drugiej krytykę własnej osoby.

Etykiety:

4 Comments:

Anonymous Grzegorz Piątek - "Architektura-murator" said...

A oto stanowisko miesięcznika "Architektura-murator":

Pierwsza próba organizacji konkursu na Muzeum Sztuki Nowoczesnej zakończyła się międzynarodowym skandalem - z udziału zrezygnowało wiele sław architektury, a sprawa była negatywnie komentowana w światowych mediach. Z trudem udało się zorganizować drugi konkurs i znów zebrać międzynarodowe jury, nadeszło aż 109 prac. Sukces ten niweczy rezygnacja dyrektora muzeum Tadeusza Zielniewicza i wezwanie do odrzucenia zwycięskiego projektu na rzecz pracy nagrodzonej wyróżnieniem specjalnym. Jest zaskakujące, że osoba, która zasiadała w jury i przez kilka dni firmowała jego demokratyczny wybór, teraz wybór ten dyskredytuje, samowolnie wskazuje zwycięzcę i wzywa do pospolitego ruszenia przeciwko nagrodzonemu projektowi. Należy podkreślić, że skład jury nie został narzucony z zewnątrz, lecz określony przez polskich organizatorów, a zasiadali w nim najlepsi światowi specjaliści. Zwycięzcę wybrano na podstawie wnikliwej analizy projektu, a nie powierzchownej oceny kilku wizualizacji - jak czyni się to w mediach. Wzywamy do rozwagi, do zaufania profesjonalistom, do niepodważania decyzji jury. Jeśli na to pozwolimy, wątpliwe by równie wybitne gremium zgodziło się w przyszłości sędziować jakikolwiek polski konkurs, a zagraniczni architekci chcieli brać w nim udział.

Redaktor naczelny

"Architektury-murator"

Ewa P. Porębska

z zespołem:

Agnieszka Dąbrowska, Andrzej Leśniak, Maciej Lewandowski, Grzegorz Piątek, Aleksandra Stępnikowska, Katarzyna Szadkowska, Katarzyna Tomasiewicz

piątek, 23 lutego, 2007  
Blogger Krytykant | Kuba Banasiak said...

dzięki

sobota, 24 lutego, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

"Zwycięzcę wybrano na podstawie wnikliwej analizy projektu, a nie powierzchownej oceny kilku wizualizacji - jak czyni się to w mediach."!!!!!!!!!!!!
myślę, że to jest argument nie do podważenia! no ale przecież mieszkamy w Polsce i każdy zna się na wszystkim

sobota, 24 lutego, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

Tak i dlatego wynikł skandal, bo tak wnikliwie badano sprawę? hihi ehhh...

środa, 14 marca, 2007  

Prześlij komentarz

<< Home