czwartek, października 11, 2007

Jacques Rancière na Obiegu

Nowe "wydarzenie" na Obiegu i nowe teksty: mój, Izy Kowalczyk i Pawła Mościckiego. Tym razem możecie Państwo przeczytać o pierwszej książce Jacques'a Rancière'a wydanej w Polsce (to de facto zbiór esejów i wywiadów). "Estetyka jako polityka" to rzecz kapitalna, jest jak haust świeżego powietrza, gorąco polecam. Teksty, oczywiście, również - sądzę, że stanowią świetne wprowadzenie i dobrze zaostrzają apetyt na więcej. No i rutynowo - zapraszam z powrotem na dyskusję. Wystarczy kliknąć na link pod moim tekstem.

Jacques Rancière

Etykiety:

4 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

ilość komentarzy dziesięć dni po publikacji : zero. biję się w pierś, w końcu przeczytam i się odniosę, ale biję siem jeno sam za siebie a co z resztą? gdyby Krytykant napisał coś o Sasnalu to zapewne byłaby polemika że hej... tkwimy w intelektualnym lenistwie, Towarzysze i Towarzyszki, niestety...

niedziela, 21 października, 2007  
Anonymous Mr T. said...

Mocne, kupuje, czytam. Jakby nieco odwrotnie niż manifest Żmijewskiego, czy mi sie zdaje? ;)

niedziela, 21 października, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

raczej zdaje się ;)

poniedziałek, 22 października, 2007  
Blogger Krytykant | Kuba Banasiak said...

A moim zdaniem można taką tezę śmiało postawić, co jest ciekawe z kilku co najmniej powodów, które obiecuję wyłuszczyć w osobnym tekście. Dziwi wstęp Żmijewskiego do tej książki, natomiast znamienne są jego wypowiedzi z wieczoru promocyjnego w REDakcji KP. Na przykład nie zgadzał On się z Rancierem w sposób fundamentalny odnośnie pozostawienia widzowi "wolnego wyboru" (w miejsce "edukacji"). Taką opcję popierała natomiast J.Rajkowska. I to również kapitalna opozycja: "Dotleniacz" i ostatnie realizacje Żmijewskiego.

Tak więc nie jest to wszystko takie jednoznaczne.
Pozdrawiam.

poniedziałek, 22 października, 2007  

Prześlij komentarz

<< Home